PMS Wydanie 1

Z wikiSSPW
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
PMS.PNG


Wydanie I/2012 PARLAMENT 7.11.2012

OD REDAKCJI...

W naszym Samorządzie dzieje się wiele ciekawych i ważnych dla studentów wydarzeń, jednak
nie zawsze informacja o każdym takim wydarzeniu do Nas, Samorządowców, trafiła. Z tego
powodu też powstał pomysł stworzenia "Praktycznego Magazynu Samorządowca", w którym
będziemy opisywać zakrzywioną rzeczywistość naszego Samorządu. W miarę naszych
możliwości oraz zapotrzebowania na takie informacje pismo będziemy się starali publikować
kolejne numery Niecodziennika Akademickiego na następnych Parlamentach.

Miłej lektury i owocnego Parlamentu,

życzy redakcja PMS Niecodziennik Akademicki.

W ŚRODKU NUMERU:

CO W ŁAWKACH PISZCZY - PARLAMENT (NIE) NA WESOŁO

CO MÓWIĄ ABY NIE POWIEDZIEĆ - RED. eWNIOSEK

SPOWIEDŹ ADMINA, CZYLI TECHNONOWINKI Z SAMORZĄDOWEGO SERWERA

PAULINA MIROSZ: "PONIÓSŁ MNIE MELANŻ"

CZYLI RUDY KOLOR, ŻYCIOWE PASJE I SZYBKA JAZDA WPLECIONE

W OPOWIEŚCI O ŻYCIU SAMORZĄDOWCA

KOMISJA REGULAMINOWA POLECA...

PRAWOLEWO - REGULAMINY I INTERPELACJE

KTO OCENIA OCENIAJĄCYCH - CZY KR TEŻ ?


W numerze:

nakład 50szt.

redaktorzy:

red. Krzysztof B.Baczewski

red. Maciej Kubryń

red. Michał Laskowski

red. Piotr Latosiński

red. Kamil Trzebuniak

red. Patryk Wawrzeniuk

red. eWniosek

W numerze:

Poznaj swojego Przewodniczącego - Paulina Mirosz

red. Michał Laskowski

PMS 1 PaulinaMirosz.png
Nie dość, że ruda to jeszcze

z charakterystycznym śmiechem...
Tak sama o sobie mówi. Miroszka
bądź Miro jest jedną z najbardziej
rozpoznawalnych osób naszego
Samorządu i bez żadnych obaw
zgodziła się na ten wywiad,
w którym postaram się Wam bliżej
przedstawić jej osobę i działalność
w strukturach SSPW.

Na początek jednak kilka faktów o Paulinie:

Początek studiów: 2007 – Wydział Inżynierii Środowiska
WRS IŚ: 2009-2012
Przewodnicząca WRS IŚ: 2011-2012
Członek Parlamentu Studentów PW: 2011-2012
Członek Komisji Dydaktycznej: 2009
Członek Komisji Informacji i Promocji: 2010
Członek Komisji Finansowo-Gospodarczej: 2011-2012

Michał Laskowski: No to na początek, czemu rudy?
Paulina Mirosz: Charakterystyczny śmiech. Ponieważ nasz WRS był złożony głównie z kobiet, to wymyśliłyśmyakcję, że cały skład farbuje się na rudo.... Charakterystyczny śmiech. Nie no żart, tak na serio to chybaze względu na chęć zmiany czegoś w życiu, żeby być bardziej charakterystyczną, by kolor włosówodzwierciedlał mój charakter. Lubię się rzucać w oczy.

ML: Dobrze, że nie zielony.
PM: Nie, nie, nie, chciałam różowy albo granat, ale stwierdziłam, że chyba nie... charakterystyczny śmiech.

ML: Wróćmy jednak do tematu Politechniki. Zaczęłaś studia na PW w 2007 roku. Co jeszcze pamiętasz z pierwszego dnia na tej Uczelni?
PM: Byłam przerażona i nie wiedziałam, co się wokół mnie dzieje, a do tego praktycznie nikogo nie znałam.Związane to było z tym, że zaczynałam studia później niż moi znajomi z liceum, gdyż wcześniej, dwa latastudiowałam fotografię.
Jedyne co pamiętam z pierwszego dnia to, to, że na wykładzie inauguracyjnym obok mnie siedział chłopak,który również wyglądał na starszego. Nudziliśmy się potwornie. Zagadałam do niego, po czym wymknęliśmysię razem na browar i tak zaczęła się moja przygoda z Politechniką

ML: A potem po roku zaczęłaś przygodę z Samorządem?
PM: Tak i zaczęłam ją od Komisji Dydaktycznej, gdyż od początku interesowały mnie sprawy Kształcenia.Na pierwszym roku byłam starościną grupy. Następnie był KIP, a potem już dwa lata na stanowisku szefaWRS i członka KFG.

ML: Co natomiast najbardziej przekonało Cię, by kandydować do Samorządu?
PM: Miałam masę pomysłów na uatrakcyjnienie Samorządu IŚa, ponieważ nasz WRS nie działał dobrze(przynajmniej ja nie wiedziałam, że coś się dzieje) i na pierwszym roku w ogóle bałam się do niego przyjść,głównie ze względu na ówczesną Przewodniczącą. Później jednak stwierdziłam, że mam chęć do działaniai mam potrzebą zrobienia czegoś na Wydziale, czegoś dla studentów. Już od podstawówki działałamw różnych organizacjach, więc w końcu stwierdziłam, że Samorząd jest tym, czym chcę się zająć.

ML: Pamiętasz jeszcze, jakie miałaś oczekiwania, gdy pierwszy raz startowałaś w wyborach?
PM: Przede wszystkim miałam nadzieję, że stworzymy zgraną paczkę, ale niestety się zawiodłam. Zastałamprzede wszystkim dinozaury, które siedzą w Samorządzie tylko po to, aby w nim siedzieć. Było zero zgraniai brak jakiejkolwiek dyskusji, przepływu informacji (nie pamiętam nawet czy były organizowane spotkania, pozaWigilią). Ja natomiast chciałam, aby coś się działo i abym mogła poznawać nowych ludzi, również z innychWRSów.

ML: Czyli Twoje wyobrażenia minęły się z rzeczywistością?
PM: Tak, zastałam totalny bałagan. Jeśli natomiast chodzi o Komisję Dydaktyczną to kierowała nią wtedyMagda Ziółkowska i mimo, że na początku uważałam ją za dziwną osobę, to po bliższym poznaniu okazałosię, że jest merytoryczna i ma bardzo dużą wiedzę na temat dydaktyki i nie tylko. Troszkę się ze sobązżyłyśmy i w związku z tym ze swoich początków bardziej pamiętam spotkania w głównym niż u mniew WRSie.

ML: Zatem od początku chciałaś się zaangażować w działalność w samorządzie głównym?
PM: Chciałam tam się wkręcać i współpracować z ludźmi, których tam poznawałam. Jednocześniedoświadczenie, które zdobyłam w tym okresie, pozwoliło mi przenieść niektóre pomysły do SamorząduWydziałowego.

ML: Przejdźmy do kolejnych lat Twojej kariery w Samorządzie.
PM: Może to dziwnie zabrzmi, ale na początku byłam tzw. „szarą myszką” i moje życie nie było aż tak bujne.Jednak na drugim roku mojego samorządowania trafiłam do nowopowstałej Komisji Informacji i Promocji,w której dopiero poznałam jak to jest działać w Samorządzie, dzięki Maciejowi Dukacie. To on pokazał mi,że Samorząd to nie tylko niekiedy nudne spotkania, omawianie regulaminów, itp., ale przede wszystkim jestto dobra zabawa. Zaszczepił we mnie chęć do działania. Uświadomił mi, że w Samorządzie można równieżświetnie się bawić, tworząc projekty oraz poznawać ciekawych ludzi. No i w końcu dzięki Maćkowi poznałamludzi z Płocka, gdyż na słynnym szkoleniu KIP w Krakowie zaczęłam się z nimi awanturować.Charakterystyczny śmiech.

ML: O co się tak kłóciłaś, że Cię zapamiętali?
PM: Na szkoleniu był podział na pokoje i byłam w segmencie, na który składały się pokój 2-osobowy, 3-osobowy i jedna łazienka, gdzie w innych były 2. Mieszkałam w pokoju razem z Katarzyną Freliki Przemysławem Wielonkiem. Siedzieliśmy przy otwartych drzwiach i nagle do pokoju wszedł „Matrix”,czyli chłopak w ciemnych okularach i czarnym płaszczu. Byłam już trochę wcięta po „długiej podróży”autokarem, więc wybiegłam na korytarz i znalazłam Marcina Smółkowskiego, który był logistykiem na tymwyjeździe. Powiedziałam do niego magiczne zdanie: „Dlaczego k***a ludzie z Płocka są zakwaterowani w naszym segmencie?”. Nie wiedziałam jednak, że obok stał senator z Płocka, czyli Bartłomiej Biernacki, którysłysząc zwrot „ludzie z Płocka” zrobił taką awanturę, że było nas słychać w całym ośrodku. W całej sytuacji niechodziło mi o to, że osoby z Płocka są gorsze (bo to mi zarzucił), ale że jedną wspólną łazienkę będę musiaładzielić z dwoma obcymi mężczyznami. Pod koniec wyjazdu, na szczęście się pogodziliśmy, a następniepo powrocie do domów, zżyliśmy się już tak, że ciągle były i są wspólne imprezy to w Płocku, to w Warszawie.

ML: Historia od kłótni do przyjaźni, czyli standard w Samorządzie. Wracając ponownie do Twojej kariery Przewodniczącej, wolałaś siebie jak byłaś tą szarą myszką czy jak już wypłynęłaś wyżej?
PM: Zdecydowanie wolałam siebie jak już poniósł mnie melanż, co zaczęło się na wspomnianym szkoleniui od tamtej pory stałam się bardziej otwarta na znajomości, większe ilości alkoholu. Pod koniec roku PiotrekStrzyżewski powiedział mi, że się wypalił na stanowisku Przewodniczącego WRS IŚ i że ja mam po nim objąćto stanowisko. Ucieszyłam się z nowego wyzwania, ale niestety bardzo wiele musiałam nauczyć się sama,gdyż nigdzie nie znalazłam pomocy.

ML: To teraz może coś trochę mniej przyjemnego, czyli co Ci najbardziej przeszkadzało przez te cztery lata?
PM: Najbardziej przeszkadzała mi atmosfera, która na początku była całkiem przyzwoita, niestety później cośsię popsuło i zaczęły być bardziej widoczne układy i układziki. Jak wstępowałam do Samorządu nie widziałamjeszcze, żeby każdy za plecami rozmawiał i opiniował innych. Niestety obecnie wszyscy sobie nawzajemobrabiają dupę, a jak się widzą to udają, że wszystko jest w porządku i uśmiechają szeroko, przez co tworzysię chora atmosfera. Przeszkadza mi, że mało jest odważnych ludzi, którzy potrafią powiedzieć niektóre rzeczyprosto w twarz. Ja nadal uczę się tej odwagi.

ML: Z perspektywy czasu uważasz, że kiedyś więcej ludzi potrafiło ze sobą szczerze rozmawiać?
PM: Teraz jest coraz gorzej, zamykamy się w swoim świecie, np. WRSu. Również Kolegium Senatorówzamyka się i nie ma do niego dostępu. Pamiętam, jak chyba za kadencji Magdy Ziółkowskiej były spotkaniaczłonków Kolegium z WRSami i uważam, że powinniśmy wrócić do takiej formy spotkań, gdyż jest to bardzodobry moment na poznanie Senatorów.

ML: Nie uważasz, że można zaobserwować zjawisko, że Senator po wybraniu zamiast stać się osobą publiczną ukrywa się pod płaszczem anonimowości?
PM: Zdecydowanie tak i to mi się bardzo nie podoba, bo co z tego, że Parlamentarzyści ich znają, bo samiich wybierali, ale są to tylko dwie osoby na każdy WRS. Jeśli zdecydowałeś się kandydować do Kolegium,powinieneś być widoczny. Średnio mi się podoba, że występuje takie zamykanie się we własnym gronie.Powinniśmy być otwarci, powinniśmy rozmawiać o wszystkim i o niczym. Do tego potrzebny jest odpowiedniprzekaz informacji, o który walczę już od dwóch lat głównie w swoim WRSie.

ML: Z tej rozmowy wynika, że Samorząd zabierał Ci dużo czasu.
PM: W c*** dużo czasu. Charakterystyczny śmiech. Na pierwszym i drugim roku nie było jeszcze tragedii,bo działałam głównie w komisjach. Co prawda Komisja Informacji i Promocji była nową komisją i bardziejsię angażowałam w jej działalność. Chciałam, by zaczęła ona działać. Uważałam, że cele, które postawił przednią Maciej Dukata, powinny zostać spełnione i myślałam, że ta komisja poprawi pracę w Samorządziei przepływ informacji. Maciek jest jaki jest, ma wiele wad, ale ma jeszcze więcej zalet. Charakterystycznyśmiech. Niestety nie ogarnął tego wszystkiego do końca i nie przekazał pełnej wiedzy swoim następcomi dlatego według mnie obecnie są takie problemy z tą komisją.
Wracając jednak do funkcji Przewodniczącego, to nie sądziłam, że będzie to aż tak ciężkie zadanie. Pierwszyrok nie był jeszcze najgorszy, gdyż poświęciłam go głównie na wdrażanie się. Natomiast w tym roku już nie miałam sił i się poddałam. Wybory dziekańskie i rektorskie wykończyły mnie, dlatego na przełomie majai czerwca doszłam do wniosku, że we wrześniu rezygnuję ze studiowania na PW, ze względu na ogromnezaległości, których nabawiłam się przez nieumiejętne rozdysponowanie czasu na naukę i Samorząd.Na szczęście udało się i nadal jestem studentką, planuję się w przyszłym roku, we wrześniu obronić.

ML: W międzyczasie jednak już zrezygnowałaś definitywnie z funkcji szefa?
PM: Zrezygnowałam, a decyzję zaczęłam podejmować już w czerwcu i poinformowałam o tym wtedy mójskład. Kiedy w październiku zdecydowałam, że muszę już zrezygnować, stwierdziłam, że najlepiej zastąpimnie Patrycja Rybak. Od dwóch lat prężnie działa w Samorządzie, ogarnęła tegoroczny Bal Połowinkowyi była dla mnie dużą pomocą. Kiedy przychodziłam do Samorządu miałam tę iskierkę w oku, ale niestety terazta iskierka się wypaliła. Patrycja, pomimo dwóch lat w Samorządzie, nadal ją posiada.

ML: Nie boisz się i wierzysz, że sobie poradzi?
PM: Mimo, że jest mniejszą, młodszą i kruchszą dziewczynką, bo tak można ją nazwać, myślę, że pociągnieza sobą nowych członków, a starych zmobilizuje do intensywniejszego działania.

ML: A jak obecnie starasz się przekazać wiedzę Przewodniczącego swojej następczyni?
PM: Jak rozmawiam z Patrycją czym musi się ona teraz zajmować, to uważam, że powinien powstaćprzewodnik dla szefów. Miał on chyba powstać w ramach jednej z grup roboczych Parlamentu. Bardzochciałam się wdrożyć w pracę tego zespołu, żeby przekazać swoją wiedzę. Funkcja szefa przekazywana jestz rąk do rąk i łatwiej się pracuje, gdy ma się tę całą wiedzę spisaną. Ja do tej pory mam problemy, by napisaćjakąkolwiek uchwałę, bo nie wiem jaka ma być jej treść. Niestety nie uczą tego na samorządowychszkoleniach. Oprócz Vademecum Przewodniczącego powinno powstać jeszcze Vademecum Samorządowca.Pamiętam, że była kiedyś taka inicjatywa, bo obecnie nie ma skąd czerpać informacji i wiedzy, co i jak i gdzie.Strona SSPW nie jest zbyt pomocna w tej kwestii. Jest ona mało czytelna i jedyne co można się z niejdowiedzieć to krótkie informacje o komisjach.

ML: Zatem co z perspektywy tych czterech lat powiedziałabyś osobom, które zdecydowały, że pierwszy raz chcą się dostać do struktur samorządowych?
PM: Masz miękkie serce, musisz mieć twardą d**ę. Charakterystyczny śmiech. Przede wszystkim, gdy szarystudent po raz pierwszy wstępuje do naszych struktur, to nie ma opcji żeby nie pojechał na szkolenie. To jestjego obowiązek i argumentem nie jest brak pieniędzy, gdyż w takiej sytuacji każdemu można jakoś pomóci wystarczy, że o tym się powie. Jeżeli ktoś nie jedzie i nie integruje się z ludźmi, to nie ma tzw. startu, nie wiez kim porozmawiać, gdzie znajdują się inne WRSy itp. Ja do tej pory nie wiem, gdzie znajduje się WRSWAiNS, gdzie znajdują się Samorządy na południu.
Dodatkowo nie można bać się zadawania pytań. Nawet jeśli są to najgłupsze pytania w stylu: jak masię zalogować na eWniosek lub skąd mam wziąć klucz do WRSu, to nie wolno się bać pytać. Rozmowato podstawa.

ML: Poruszyłaś w międzyczasie jeszcze jeden temat, a mianowicie współpracy z innymi WRSami. Jaki jest według Ciebie powód, że nie znamy się wszyscy nawzajem i współpracujemy tylko z wybranymi przez siebie wydziałami?
PM: Niestety uważam, że to błąd na szkoleniach, gdzie tylko część WRSów się ze sobą integrowała i niewszyscy się poznają. Dodatkowo WRS tworzą ludzie, i jeżeli tworzą oni zgrany zespół, to inni z chęcią do nichprzychodzą i chcą z nimi współpracować. Kiedyś organizowaliśmy czerwcówkę, czyli nasz piknik. Z powodu braku funduszy zaczęliśmy współpracęz innymi Wydziałami, m.in. Chemicznym, Transportem, MEiLem, Fizyką, Elektrycznym i z tych wszystkichWydziałów najbardziej pasuje mi współpraca z tym ostatnim. Wynika to głównie z tego, że mają oni masępomysłów, są otwarci i jest tam dużo przystojnych mężczyzn, których w moim WRSie brakowało.Charakterystyczny śmiech. Ogólnie ludzie z Wydziału Elektrycznego, których poznawałam, myśleli, że jestemstudentką ich Wydziału i mam sentyment, bo moja mama jest absolwentką Elektrycznego.

ML: Kończąc już mam do Ciebie pytanie o Twoje pasje. Jak udawało Ci się je łączyć z działalnością w Samorządzie?
PM: Moją pasją na samym początku była fotografia analogowa i na początku miałam nawet pomysł,aby stworzyć księgę pamiątkową naszego wydziału. Niestety moja wizja upadła, a później nie miałam jużzupełnie czasu na fotografię. Dodatkowo nie potrafiłam się przestawić na fotografię cyfrową. Drugą pasjądo pewnego momentu było poznawanie ludzi, ponieważ lubiłam przebywać z różnymi osobami od pijakówpo bananowce i umiałam się odnaleźć w każdej sytuacji, lecz ludzie się zmieniają, czasem na lepsze, czasemna gorsze i tzw. „najebka” już nie jest tak fajna.

ML: Już naprawdę na koniec pytanie od Kubrynia. Czy lubisz szybką jazdę samochodem?
PM: Charakterystyczny śmiech. Jeżeli chodzi o szybką jazdę samochodem, to lubię. Domyślam się jednak,o co może chodzić Maćkowi Kubryniowi. Kiedyś zaproponował mi, że wspólnie pojedziemy do Płocka. Byłto jednak ciasny samochód i jechaliśmy w piątkę. Ponieważ czułam się niepewnie jak zmieniał biegi, tow momencie, gdy przekraczał 100 km/h zapalała mi się lampka ostrzegawcza. Od tego momentu Maciek sięze mnie śmieje, że boję się jeździć szybko samochodem. Jeżeli natomiast czuję się pewnie, gdy ktośprowadzi, to oczywiście lubię szybką jazdę samochodem. Poza tym ruda i nie lubi szybkiej jazdy?

ML: Bardzo dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia na studiach i w życiu prywatnym.
PM: Dzięki! Charakterystyczny śmiech

Co w ławkach piszczy - Parlament (nie) na wesoło

red. Maciej Kubryń

W trakcie poprzedniego Parlamentu mającego miejsce 11 października odbyły się głosowania nad wnioskamiKomisji Regulaminowej dotyczącymi udzielenia absolutorium odchodzącym Senatorom. UstępującejPrzewodniczącej Komisji Kultury kol. Katarzynie Ołdziejewskiej Parlament udzielił absolutorium, natomiastSenatorowi Studenckiemu kol. Paulinie Barankiewicz nie zostało udzielone absolutorium. Tuż po głosowaniachnad absolutoriami dla ustępujących senatorów parlament wybrał nowych senatorów, którymi zostali: DianaNowak (Przewodnicząca Komisji Kultury) oraz Bogdan Kaczorowski (Senator Studencki ds. Płocka), którywygrał w głosowaniu z kol. Agnieszką Bojko.

Następnie odbyła się dyskusja na temat uchwał Komisji Regulaminowej dotyczących wotum nieufności dlaPrzewodniczącej Samorządu Studentów kol. Dominiki Wajdy oraz Przewodniczącego Komisji Informacjii Promocji kol. Adama Łęskiego. Z merytorycznych wniosków dotyczących dyskusji należy wspomnieć o:









Ostatni Parlament najlepiej podsumowuje cytat Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego z przemówienia podczaskrakowskiej konferencji PPS z 1904 roku:


“Oczekiwanie zmian, nadzieje na polepszenie są powszechne. Otóż – w takiej chwili, kiedy przewrót jest
możliwy, my milczymy i sami dobijamy kwestię polską. Nam milczeć teraz nie wolno! Polityka nie jest
matematyką. Obliczyć i przewidzieć wszystkiego niepodobna. Ale dopóki społeczeństwo jest bierne,
spodziewa się wszystkiego od wypadków, od innych, tylko nie od siebie – nic nie nastąpi. Nawet w razie
likwidacji caratu, jeśli żadne zmiany nie zajdą, czyż nie znajdziemy się w tym położeniu, że będzie za późno?
Wobec tego – czyż wolno nam milczeć? “

Kto Ocenia Oceniających - Czy KR też

red. Kamil Trzebuniak

Kto ocenia KR?Czyli kto kontroluje tych, którzy kontrolują nas…
W preambule do Regulaminu Komisji Regulaminowej możemy przeczytać, że „Komisja Regulaminowa jest
autonomicznym, niezawisłym, kontrolnym, nadzorczym i sądowym organem Samorządu Studentów. Do jej
podstawowych zadań należy nadzorowanie i kontrolowanie wszystkich organów Samorządu, rozstrzyganie
sporów kompetencyjnych oraz stwierdzanie zgodności podejmowanych uchwał i decyzji z przepisami prawa.

Funkcja nadzorcza Komisji Regulaminowej podkreślona jest jeszcze kilkukrotnie w tym samym Regulaminiem.in. w par 2 ust. 1, par 3; jak i również w par 36 ust. 1 Regulaminu Samorządu.

Komisja Regulaminowa w naszej Uczelni jest wyjątkowa pod kilkoma względami. Po pierwsze nazwa -zdecydowana większość uczelni w Polsce (jeśli nie wszystkie) posiadają Komisję Rewizyjną, nie zaśRegulaminową. Ponadto nasza Komisja Regulaminowa w dużej mierze zastępuje Sąd Koleżeński, któryw naszej Uczelni istnieje tylko na papierze. Co prawda nie może wymierzać kar zarezerwowanych dla SąduKoleżeńskiego, jednak w odniesieniu do osób działających w strukturach Samorządu w praktyce posiadanawet szersze uprawnienia - może zawiesić pełnienie każdej funkcji do wyjaśnienia lub skierowaćdo Parlamentu wniosek o odwołanie osoby, która nie wywiązuje się ze swoich obowiązków.

No i w tym miejscu dochodzimy do sedna, do odpowiedzi na tytułowe pytanie. Komisja Regulaminowawybierana i kontrolowana jest przez Parlament. W strukturach Samorządu znajduje się wiele organów,spośród których niektóre wydają się posiadać znacznie więcej „władzy” niż inne (np. PrzewodniczącySamorządu, Kolegium Senatorów, Komisja Regulaminowa). Nie należy zapominać jednak, że najwyższąwładzą w Samorządzie jest Parlament Studentów. Wszystkie inne organy mają jedynie ułatwić, usprawnićjego działalność, zapobiec konieczności zbierania się Parlamentu w każdej błahej sprawie, gdyż byłoby toniepraktyczne i mało realne.

To Parlament wybiera i odwołuje Senatorów czy członków Komisji Regulaminowej (par. 39), to Parlamentdecyduje o przyznaniu lub nieprzyznaniu absolutorium, w ostateczności Parlament może legitymizować każdądecyzję, nawet niezgodną z Regulaminem Samorządu (aczkolwiek nie jest to prawo, z którego powinien korzystać. Dobrze, że w praktyce nie jest łatwo to wykorzystać). Komisja Regulaminowa w swoich uchwałachdecyduje jedynie o wykładni naszych regulaminów – wszystkie decyzje personalne musza być następniezaakceptowane przez Parlament i uchwała Komisji Regulaminowej stanowi jedynie sugestię jak głosować.Tym mocniejszą sugestię im większym zaufaniem darzeni są członkowie Komisji. Jeśli Parlament nie mazaufania do Komisji Regulaminowej to cała jej działalność traci sens. Na koniec kadencji nie ma głosowanianad absolutoriami dla członków Komisji Regulaminowej, ale nie oznacza to, że nie jesteśmy oceniani.Tak naprawdę każde głosowanie nad naszym wnioskiem podczas Parlamentu to ocena naszejdotychczasowej działalności, w tej kadencji do tej pory ta ocena nie wypada dobrze.

Zgodnie z Regulaminem Samorządu (par. 37 ust. 5) na członka Komisji Regulaminowej może być wybranystudent „wyróżniający się wiedzą i doświadczeniem w działalności Samorządu”. Dopóki osoby, które posiadajądoświadczenie chętne są, aby pełnić tę niewdzięczną funkcję, a Parlament wybiera odpowiedzialnych ludzi,Komisja Regulaminowa będzie wypełniała swoje obowiązki dla dobra Samorządu. Tak jak my wszyscypowinniśmy.

Sprawozdania z Komisji

Komisja Dydaktyczna

red. Maciej Kubryń

25 października odbyło się VI Nadzwyczajne Posiedzenie Komisji Dydaktycznej Samorządu Studentów Politechniki Warszawskiej, a właściwie napisać powinienem, że było to zwykłe spotkanie członków Komisji Dydaktycznej ze względu na brak kworum na posiedzeniu. Była to pierwsza taka sytuacja od czasów Karola Wąsika (Przewodniczący KD w latach 2006-2007).

- Na początku spotkania Przewodniczący Komisji poinformował, iż w nowym Gmachu EiTI znajdzie się miejsce dla Centrum Ruchu Naukowego, w którym ulokowane będzie laboratorium służące do realizacji projektów łączących kilka kół naukowych.

- 16 listopada bieżącego roku o godzinie 16.00 odbędzie się debata na temat kształcenia w Politechnice Warszawskiej a zapotrzebowaniu rynku pracy. Wszyscy zainteresowani wzięciem udziału w debacie proszeni są o kontakt z Przewodniczącym KD.

- 1 grudnia odbędzie się spotkanie dotyczące nauczania języków obcych.

- Ze względu na małą frekwencję na spotkaniu, nie odbyła się dyskusja dotycząca ewentualnego zniesienia obowiązku posiadania karty ocen oraz nieobowiązkowego zbierania wpisów w indeksie. Już w poprzednim roku akademickim odbyła się dyskusja na temat zachowania indeksów w Politechnice Warszawskiej, która została zakończona podjęciem uchwały przez Komisję Dydaktyczną wyrażającą potrzebę zachowania indeksów ze względu na możliwość odtworzenia przebiegu studiów a także istotną wartość z punktu widzenia tradycji społeczności akademickiej. Rozmowa na temat tego punktu planowana jest na kolejne posiedzenie Komisji Dydaktycznej.

- W związku z pracami nad Regulaminem Biblioteki PW zaplanowane zostało spotkanie z dyrektor Biblioteki. Póki, co nie pojawiła się jeszcze informacja o konkretnym terminie spotkania.

- Zaprezentowany został projekt Regulaminu Zaliczania Zajęć z Języków Obcych w Politechnice Warszawskiej. Poza kilkoma wątpliwościami, które wzbudził we mnie projekt Regulaminu największe obawy wywołał we mnie fakt, iż Samorząd Studentów zgadza się na wsteczne uchwalanie przez Władze Politechniki Warszawskiej Regulaminu, który ma obowiązywać od roku akademickiego 2012/2013. W tej sprawie została już złożona interpelacja do Przewodniczącego Komisji Dydaktycznej, który mam nadzieję wyjaśni takie postępowanie w tej sprawie, aczkolwiek trudno wyobrazić mi sobie sensowną odpowiedź na wsteczne uchwalanie regulaminów. Od razu nasuwa mi się na myśl cytat Karola Sikory, który podczas Parlamentu Studentów w 2006 roku powiedział:

                                       „Gdzie tu sens?! Gdzie tu logika?!”

- Na koniec spotkania odbyła się krótka dyskusja na temat wirtualnych dziekanatów i problemów związanych z ich funkcjonowaniem. W trakcie dyskusji padła propozycja testowania wirtualnych dziekanatów dostępnych obecnie w Politechnice Warszawskiej.

Tak zakończyło się spotkanie Komisji Dydaktycznej natomiast kolejne posiedzenie ma się odbyć jeszcze przed Dniem Politechniki Warszawskiej i będzie w dużej mierze poświęcone Gali Złotej Kredy.

Komisja Sportu i Turystyki

red. Michał Laskowski

Wieczorem 25 października, kiedy wielu Samorządowców było już myślami w Remoncie na tradycyjnej, co miesięcznej imprezie, w sali konferencyjnej biura SSPW zebrali się fani aktywnego spędzania czasu. Było to pierwsze w tym semestrze posiedzenie KSiT, zatem jak łatwo się domyśleć dominowały tematy wakacyjne.

W informacjach bieżących Przewodnicząca Komisji Katarzyna Sosik przekazała między innymi informację o powołaniu swojego nowego Pełnomocnika ds. Koliby, którym został Bartosz Fornalski oraz o rozpoczęciu budowy nowej studni w naszym schronisku. Pełnomocnik Przewodniczącej ds. Paintballa, Łukasz Goławski przypomniał natomiast wszystkim o możliwości wypożyczenia sprzętu, którym się opiekuje, na swoje projekty. Po tym krótkim wstępie wszyscy mogli się zapoznać ze sprawozdaniami z dwóch wyjazdów ekstremalnych, które w tym roku otrzymały dofinansowanie. Była to relacja z podróży rowerem wokół Islandii oraz ze zdobycia Piku Lenina w Kirgistanie.

W kolejnej części Katarzyna przedstawiła podsumowanie wyjazdów wakacyjnych oraz zerówek organizowanych przez nasze jednostki. W tym roku tradycyjnie wiele wydziałów i organizacji umożliwiło studentom Politechniki aktywne spędzenie czasu w bardzo atrakcyjnych cenach. Niepokoi jednak fakt, że do momentu posiedzenia nie wszystkie projekty zostały jeszcze rozliczone.

Następnie uczestnicy posiedzenia mogli zapoznać się z podsumowaniem Zerówek Centralnych, które przedstawiły ich koordynatorki, czyli Monika Korczak organizatorka wyjazdu do Lewina Kłodzkiego oraz Alicja Pasek, która zabrała naszych pierwszaków do Chorwacji. Tegoroczny pomysł na dwie Zerówki Centralne od początku wzbudzał wiele kontrowersji wśród Samorządowców. Mam nadzieję, że skutki tej decyzji zostaną przeanalizowane, a wyciągnięte wnioski pozwolą na organizację w przyszłym roku jeszcze lepszych wyjazdów zarówno pod względem organizacyjnym jak i finansowym. Oprócz Zerówek Centralnych szczegółowiej została przedstawiona zerówka zorganizowana przez NZS w Chłapowie.

Dalsza część zebrania dotyczyła już przyszłych wydarzeń. Najpierw Piotr Walczak, w zastępstwie głównego koordynatora przekazał informację o nowym sezonie ślizgawek na Torwarze. W obecnej edycji ślizgać się będziemy w poniedziałki i środy, a pierwsze spotkanie już 12 listopada. Przekazana została również informacja o kolejnej edycji Pucharu PW. Z przedstawionych statystyk jasno wynika, że studenci Inżynierii Lądowej po raz kolejny będą chcieli sięgnąć po zwycięstwo. Martwi jedynie, że nie ze wszystkich wydziałów zgłosiły się zespoły, na co wpływ mógł mieć fakt, że niektóre jednostki nie chciały nawet odebrać przygotowanych plakatów. Na zakończenie został jeszcze przedstawiony projekt Ligi Kartingowej, która startuje 19 listopada. Na uczestników czekają 3 spotkania pełnych ciekawych wyścigów i emocji.

W ten oto sposób zakończyło się VII posiedzenie KSiT w tej kadencji. Pomimo wielu punktów i długich obrad, wzięło w nim udział wielu delegatów oraz zainteresowanych osób. Po tak pracowitym wieczorze wszyscy mogli już się udać do Remontu, aby tam, już na nieoficjalnej części spotkania, dyskutować o czekających projektach.

Co mówią, aby nie powiedzieć - Cytaty i Anegdoty

red. eWniosek

Cisza, w poniedziałkowy poranek następujący po rajdzie EiTI

„Ten Rajd zrobił ze mnie abstynenta”


M. Bińkowska, A. Spyrzewski. Rozmowa o datach realizacji i organizacji projektów:

- Wytłumacz mi to jak dla debila

- No dobrze, to wytłumaczę Ci jak ja bym to zrozumiał...”


Jakub Zaremba, jako przestroga dla nowo wybranego Kolegium Senatorów

Na senacie można nie być raz - nieważne czy przez zwolnienie lekarskie, czy przez śmierć. Raz.”


Konrad Dzik, Posiedzenie Parlamentu Studentów:

"Zgłaszam Annę (...), Agatę (...), Natalię (...), Dorotę (...), Martynę (...), Magdę (...) w celu poprawienia stosunków płciowych w Kolegium"


Mateusz Cwalina, Przewodniczący Komisji Finansowo-Gospodarczej podczas rozmowy na temat prezentacji powitalnej na szkolenie KFG-KS w Płocku

“....lepiej przeznaczcie te pieniądze na alkohol....”


Rubryka Techniczna

red. Piotr Latosiński

Jak głosować w tym roku?

Jak co roku czekają nas, studentów PW, wybory samorządowe, w których wybieramy naszych przedstawicieli. Zasiadają oni w Radach Mieszkańców w Domach Studenckich oraz w Wydziałowych Radach Samorządu na Wydziałach. Na Wydziałach głosujemy również na Listy Ogólnouczelniane, których ośmiu przedstawicieli zasiądzie wśród około sześćdziesięciu członków Parlamentu Studentów. Czyli wszystko jak co roku... Czy aby na pewno?

W tym roku, po raz pierwszy ruszy pilotażowo serwis “Głosuj!”, który zastąpi w D.S. Mikrus głosowanie w formie papierowej. Jest to krok w stronę ułatwienia studentom wzięcia czynnego udziału w Wyborach Samorządowych. A jak to wygląda? Wystarczy 5 prostych kroków:


1. Wejdź na stronę serwisu Głosuj!: https://glosuj.sspw.pl

2. Zaloguj się loginem i hasłem do konta w Aplikacjach Centralnych [1]

PMS 1 RT 1.png

3. Wybierz wybory, w których chcesz głosować.

PMS 1 RT 2.png

4. Wypełnij kartę do głosowania.

PMS 1 RT 4.png

5. Sprawdź poprawność zaznaczonych głosów.

PMS 1 RT 5.png

Potwierdź i gotowe! Możesz się wylogować i zgłosić do członka odpowiedniej Komisji Wyborczej, aby odebrać wyborczą krówkę.

[1] http://wiki.sspw.pl/wiki/Aplikacje_centralne


SQL i bezpieczeństwo aplikacji internetowych

(zalecana znajomość podstaw SQL i PHP)

SQL (ang. Structured Query Language) jest językiem zapytań używanym do tworzenia i modyfikowania bazy danych. Jest bardzo szeroko wykorzystywany w wielu realizacjach, a jedną z nich są aplikacje internetowe.

Temat bezpieczeństwa pojawia się, kiedy do zapytań są wprowadzane dane otrzymane od użytkownika. Weźmy dla przykładu bardzo popularny język PHP:

$sql = “SELECT * FROM events WHERE id = „{$_GET[„id‟]}‟”;

Założeniem powyższego zapytania jest wybranie z tabeli w bazie pojedynczego wiersza zawierającego wszystkie pola danej tabeli, gdyż w $_GET[„id‟] powinna znajdować się liczba. Ale zakładając, że mamy do czynienia z dociekliwym studentem PW, postawmy kolejne założenie, że w zmiennej znajduje się wartość: 1‟ OR 1=1-- (dwa znaki myślnika następujące po sobie oznaczają początek komentarza, czyli wszystko co wystąpi za nimi, zostanie zignorowane). Po wstawieniu jej do zapytania otrzymamy:

$sql = “SELECT * FROM events WHERE id = „1‟ OR 1=1--‟”; W

W ten sposób w zapytaniu pojawia się warunek, który jest zawsze prawdziwy, co spowoduje pobranie nie jednego wiersza, a wszystkich istniejących!

Przyjrzyjmy się teraz innemu zapytaniu:

$sql = “SELECT title, description FROM events WHERE id = „{$_GET[„id‟]}‟”;

Sytuacja podobna do powyższej. Ale właściwie po co ograniczać się do jednej tabeli? Nasz dociekliwy student wpadł na pomysł wstawienia innej wartości: 1‟ UNION SELECT user as title, password as description FROM users-- co tym razem da nam po wstawieniu:

$sql = “SELECT * FROM events WHERE id = „1‟ UNION SELECT user as title, password as description FROM users--‟”;

Czyli tym razem potrafimy wyciągnąć z bazy informacje o użytkownikach, pomimo tego, że zapytanie zostało stworzone do pobierania informacji o wydarzeniach. Znakomicie.

Więcej o składni zapytania SELECT można przeczytać np. na stronie PostreSQL [1]. Dodatkowo zaznaczę, że zabezpieczenia inne, niż sprawdzające bezpośrednio w PHP zawartość danej zmiennej najczęściej da się obejść. A przecież do zabezpieczenia się przed powyższymi atakami wystarczyłoby wykorzystanie rzutowania:

$id = isset($_GET['id'])?(int)$_GET['id']:0;

albo wykorzystanie parametryzowanych zapytań np. przy użyciu PDO [2].


[1] http://www.postgresql.org/docs/8.3/static/sql-select.html

[2] http://pl1.php.net/manual/pl/pdo.prepared-statements.php


Kalendarium

red. Krzysztof B.Baczewski, Maciej Kubryń


5 - 12.11.2012 r. - Baseny SSPW - tych dniach możesz zapisać się na doładowanie karnetów.


8.11.2012 r. - Warszawski Klub Remont już po raz drugi zmieni się nie do poznania. Czołówka polskich jazzmanów spotka się, aby ponownie zagrać na scenie, kultowego niegdyś, Jazz Clubu Remont. Tego wieczoru odtworzona zostanie tradycja legendarnych JAM SESSIONS, które w latach 1972-2003 były wizytówką klubu.


9.11.2012 r. - "jAmplitron Session", czyli JAM SESSION w Wydziałowym Klubie Studenckim AMPLITRON! Umiesz grać na jakimś instrumencie? Masz talent wokalny? A może po prostu masz ochotę posłuchać dobrej muzyki? Jeżeli przynajmniej na jedno z pytań odpowiedź brzmi „TAK”, to zabierz swój instrument (nagłośnienie na miejscu!) i wpadaj do Wydziałowego Klubu Studenckiego AMPLITRON na jam session! Impreza odbędzie się 9.11.2012 (PIĄTEK), w godzinach 18.00-23.00 w klubie Amplitron na Wydziale Elektroniki i Technik Informacyjnych Politechniki Warszawskiej.


9.11.2012 r. - Listopadowy maraton filmowy - Wydziałowe Rady Samorządu Studentów Wydziałów: Chemicznego, Inżynierii Chemicznej i Procesowej, Matematyki i Nauk Informatycznych oraz Komisja Kultury SSPW serdecznie zapraszają na całonocny maraton filmowy! Filmy: Looper-pętla czasu, Faceci od kuchni, Niezniszczalni 2.


12.11.2012 r. – Kurs Salsy w Amplitronie - Kurs salsy w każdy poniedziałek począwszy od 12 listopada. Zajęcia będą odbywały się w poniedziałki o godz. 18:00. Przewidzianych jest 8 zajęć (12.11, 19.11, 26.11, 3.12, 10.12, 17.12, 7.01, 14.01).


12.11.2012 r. - Ślizgawka na Torwarze - o godzinie 23.59 zaczynamy zabawę na lodzie. Bilety do dostania w dniu ślizgawki o godzinie 18 w Centrum Ruchu Studentów (ul. Waryńskiego 12).


13 - 14.11.2012 r. - Turniej Gier Komputerowych - Klub Studencki Amplitron zaprasza 13-14 listopada na Turniej Gier Komputerowych! Będziemy bawić się aż dwa dni podczas których będzie można zmierzyć się z rywalami nie tylko w grach komputerowych, ale także konsolowych. Oprócz uczestniczenia w turniejach będzie można zrelaksować się przy grach turniejowych i innych, które znajdują się w Klubie, m.in. Driver (Xbox), a nawet konsola Pegasus z zestawem gier.


13.11.2012 r. - Dwa spektakle w teatrze 6.piętro z WRS Chemicznego - WRS Wydziału Chemicznego ma przyjemność zaprosić Was na dwa spektakle do Teatru 6. piętro!!


Pierwszy (13.11.12 o godz. 19:30) z nich to komedia Bóg Mordu, świeżo po premierze, w którym będziecie mogli zobaczyć m.in. Cezarego Pazurę i Annę Dereszowską w roli rodziców stojących murem za swoimi dziećmi. Drugi (22.11.12 godz.19:30) to Edukacja Rity, gdzie spotykamy Małgorzatę Sochę i Piotra Fronczewskiego we wzruszającym komediodramacie! Dzieli ich niemal wszystko. On – uniwersytecki profesor, alkoholik. Ona – żądna wiedzy, ambitna fryzjerka. A jednak…


19.11.2012 r. - Start Ligi Kartingowej PW - Liga będzie składała się z 3 spotkań na torze. Każde spotkanie składa się z rozgrzewki, kwalifikacji i wyścigu. Przy pierwszym spotkaniu zostaniemy podzieleni na 4 kategorie wagowe w których będziemy rywalizować o punkty. Wszystkie szczegóły znajdują się w regulaminie, który może jeszcze ulec drobnym zmianom.

Pierwsze spotkanie zaplanowane jest na 19.11.2012 na godzinę 20:00. Kolejne wyścigi odbędą się 03.12.2012 oraz 17.12.2012, zawsze o godzinie 20:00.


15.11.2012 r. - Red Bull Pimp My Desk - Chcieliście kiedyś legalnie odpicować uczelniane ławki? Teraz będzie to możliwe! Już 15 listopada w Klubie Akademickim Stan Surowy zamienicie nudne szkolne ławki w prawdziwe dzieła sztuki ! Red Bull Pimp My Desk to warsztaty stylu i prezentacja kreatywności w jednym. Pokaż wszystkim co potrafisz i stwórz najbardziej odjazdową ławkę!

Klub Akademicki Stan Surowy, Wydział Architektury Politechniki Warszawskiej, Koszykowa 55, Warszawa. 23.11.2012


23.11.2012 r. - wyspałeś się na SleepOver Party ? Rozbudzi cię Mexicana Party WAPW ( klub Stan Surowy, dziedziniec Wydziału Architektury i Pawilon Wystawowy).


24.11.2012 r. - Szkolenie w ramach cyklu "Akademia Rozwoju Samorządowca". Tym razem wspólnie ze STER przygotowane dla Was zostało szkolenie: "Retoryka i erystyka, czyli sztuka przemawiania i przekonywania".


29.11.2012 r. - Samorządówka, czyli co miesięczne spotkanie samorządowców jak zwykle w Remoncie.

Kogo dziś (wy)nosili - ploty z Samorzadówek

red. Maciej Kubryń

W związku z prośbami wielu starszych samorządowców niemogących uczestniczyć w tradycyjnych czwartkowych samorządówkach Kazik postanowił zorganizować Samorządówkę dla Dinozaurów, która odbyła się 27 października, oczywiście w Remoncie. Pierwotnie pomysł wydawał się trafiony, bo któż nie ma ochoty spotkać się ze starymi znajomymi spożywając alkohol wysokoprocentowy, jednakże, że na samorządówkę dotarło jedynie 6 osób, czego nie można uznać za satysfakcjonujący wynik. Prawdopodobnie kolejną dobrą okazją do spotkania starych samorządówców będzie tradycyjna świąteczna samorządówka.

W tej samej czasoprzestrzeni odbywały się urodziny dwóch logistyczek Samorządowych: Magdaleny Bińkowskiej i Katarzyny Sosik. Aby się nie rozpisywać stwierdzam, że było grubo, szczególnie, że imprezę zakończyliśmy w Domu Studenckim Babilon.

PrawoLewo - regulaminy i interpelacje

red. Kamil Trzebuniak

Ordynacja Wyborcza 2012

Ordynacja Wyborcza w liczbach:
13 Rozdziałów
18 Stron
95 Paragrafów
4594 Słów
32389 Znaków


CONSENSUS FACIT LEGEM

Już niedługo czeka nas bardzo ciekawy okres podczas każdej kadencji Samorządu, mam na myśli wybory do Wydziałowych Rad Samorządu (i Rad Mieszkańców). Wszyscy studenci (a raczej sądząc z zainteresowania nieco ponad 1/3) będą mogli wyrazić swoje zaufanie i wybrać kandydatów, na których pracy się nie zawiedli i z których planami na rozwój wydziału, domu studenckiego, czy uczelni się zgadzają. Mogą też po prostu glosować na swoich kolegów i koleżanki, których znają z zajęć lub piwa. Nie będę się dziś zagłębiał czy głosowanie według takich przesłanek jest dobre, czemu tak mało studentów jest zainteresowanych wyborami, jaką opinię o Samorządzie ma wielu studentów oraz dlaczego główną motywacją, aby pójść do urn są krówki, a nie chęć wpłynięcia na losy swojej uczelni i wybrania kompetentnych do tego osób. Postaram się za to przybliżyć w kilku słowach i mocnym skrócie Ordynację wyborczą.

Zgodnie z §49 Regulaminu Samorządu wyborami kieruje Uczelniany Komisarz Wyborczy (tzw. UKW). Pamiętam, że poszukiwania chętnego na tę funkcję nigdy nie były łatwe, dodatkowo od niedawna UKW może powoływać swoich zastępców, więc trzeba znaleźć jeszcze większą grupę osób, które zgodzą się poświęcić swój prywatny czas by nieodpłatnie pilnować wyborów, czyli grzebać w papierkach. Najważniejszym dokumentem, według którego pracuje UKW jest Ordynacja wyborcza, którą Parlament Studentów uchwala do dnia 20 kwietnia w roku wyborczym. Dokument ten opisuje, jakie kompetencje ma UKW, jakie mają jego zastępcy, jakie mają komisje wyborcze oraz jak przebiegają same wybory. W dalszej części tego tekstu omówię każdy rozdział Ordynacji, wyjątkowo leniwych zachęcam, aby przeczytali, chociaż fragmenty dotyczące rozdziałów II, IV, VI, VIII.

Z pierwszego rozdziału Ordynacji nie wynika nic szczególnie ciekawego, ale to częste zjawisko, nieważne czy w naszych regulaminach czy ustawach.

W rozdziale drugim dokładnie wypisane jest to, kto jest uprawniony do głosowania oraz kto może być wybierany na różne funkcje (tzw. czynne i bierne prawo wyborcze). Glosować mogą wszyscy studenci PW na wydziałach, na których studiują (jeśli ktoś studiuje na dwóch wydziałach to może glosować na obu) oraz w domach studenckich, w których mieszkają. Kandydować mogą wszyscy studenci PW nieukarani przez komisję dyscyplinarną, za wyjątkiem osób bezpośrednio zaangażowanych w organizację, przeprowadzenie i nadzór nad wyborami.

Rozdział trzeci opisuje organy odpowiedzialne za przeprowadzenie wyborów. Najważniejsze, czego się z niego dowiemy to, że komisje wyborcze mogą liczyć od 3 do 6 osób oraz, że w każdej z nich musi być przedstawiciel innego wydziału lub domu studenckiego. O tym jak liczna jest dana komisja wyborcza decyduje odpowiedni WRS lub RM. Sprawa jest bardziej skomplikowana niż to się może wydawać. Zbyt mała komisja może mieć problemy z funkcjonowaniem, w końcu nie zawsze możemy zerwać się z laboratorium, z drugiej strony zbyt liczna komisja niepotrzebnie generuje koszty. Z tego rozdziału dowiadujemy się również o instytucji męża zaufania, są to wyznaczone przez kandydatów osoby uprawnione do obserwowania prac komisji wyborczej oraz zamieszczania swoich uwag w przypadku ewentualnych nieprawidłowości. Niezwykle cieszy mnie, że instytucja ta nie jest bardzo popularna (poza sporadycznymi przypadkami), co świadczy o dużym zaufaniu do pracy kolegów i koleżanek z komisji wyborczych.

Rozdział IV opisuje wszelkie formalności związane z kandydowaniem do WRS i RM. Bardzo ważne jest, aby kandydaci przestrzegali wynikających z tego rozdziału procedur i terminów, gdyż jak pokazały zeszłoroczne wybory spóźnienie się z dostarczeniem dokumentów o 1 dzień owocuje brakiem możliwości kandydowania do organu i odwoływanie się do UKW czy Komisji Regulaminowej na niewiele się tutaj zdaje.

Rozdział V mówi nam o Listach Ogólnouczelnianych (skrótowo LO). W kolejnym artykule podzielę się moimi przemyśleniami o samych LO, tutaj napiszę tylko, że rozdział ten określa procedury zgłaszania LO i dotyczące ich terminy jeszcze dokładniej niż rozdział dotyczący WRSów.

W rozdziale VI robi się ciekawiej, gdyż dotyczy on kampanii wyborczej. Co do samego zjawiska mam mieszane uczucie – w zdecydowanej większości wydziałów kampania wyborcza ogranicza się do namawiania swoich znajomych, aby na Ciebie głosowali, ewentualnie wywieszenia kilku plakatów. Z jednej strony to trochę mało i przeciętny student raczej nie ma okazji dowiedzieć się zbyt wiele o kandydatach do swojego WRS, z drugiej strony kampania wyborcza na UW osiągnęła wymiary absurdalne, spowodowała powstanie list wyborczych i systemu, który ma niewiele wspólnego z wyborami bezpośrednimi. O ile takiej sytuacji chciałbym uniknąć to jednak warto pomyśleć o jakiejś nowszej metodzie informowania studentów o tym, kim są kandydujące osoby. Rozdział ten opisuje również wymagania, jakie muszą spełniać materiały wyborcze, gdzie można je umieszczać, gdzie jest to zabronione oraz co za to grozi.

Dużo kontrowersji wzbudził w zeszłym roku zapis o tym, że nie można wykorzystywać internetowych kanałów informacji Samorządu do promocji kandydatów. Docelowo zapis ten miał zapobiec faworyzowaniu osób, które już były w Samorządzie w poprzedniej kadencji oraz wpływaniu na głos studentów przez ogólnouczelniane czy wydziałowe newslettery. W praktyce wprowadził on duży zamęt i zmusił Komisję Regulaminową do stwierdzenia, że alfabetyczna lista wszystkich kandydatów na daną funkcję nie jest formą promocji żadnego konkretnego kandydata. Dodatkowo długo toczyła się dyskusja czy strony LO są kanałami informacyjnymi Samorządu, tegoroczna ordynacja stwierdza, że tak nie jest i zezwala LO na autopromocję.

Kolejną rzeczą opisaną w tym rozdziale jest cisza wyborcza. Przypadki jej złamania rozpatrywane są indywidualnie, ale w szczególnie rażących sytuacjach może nastąpić nawet powtórzenie wyborów na danym wydziale czy w DS. Pytanie czy cisza wyborcza ma sens jest obecne nie tylko w kręgach Samorządu uczelni, ale również w szeroko pojętej dyskusji publicznej. Prawo to ciężko jest egzekwować, często decyzje trzeba podejmować uznaniowo, a także nie jest możliwe pełne udowodnienie łamania ciszy wyborczej (np. administracja D.S. nie chce udostępnić nagrania z kamer, na którym widać czy plakaty rozklejane były przed czy już w trakcie ciszy wyborczej). Moim zdaniem powinniśmy raczej myśleć nad lepszymi metodami egzekwowania przestrzegania ciszy wyborczej, niż nad jej likwidacją. Powinniśmy zaangażować WKW i mężów zaufania do monitorowania sytuacji i na bieżąco informowania UKW i KR tak, aby głosowały osoby, którym zależy, a nie te, które zostały namówione w ostatniej chwili.

Rozdział VII jest chyba najważniejszym rozdziałem całej ordynacji, a z pewnością najważniejszym dla głosującego. Opisuje on jak powinna wyglądać karta do głosowania oraz sama procedura, co należy zrobić, aby oddany przez nas głos był ważny. W największym skrócie – otrzymamy dwie podstemplowane karty do głosowania, na jednej z nich znajdują się kandydaci do WRS lub RM, w kolejności alfabetycznej. Możemy oddać maksymalnie tyle głosów ile jest miejsc w danym WRS (lub RM), ale głos będzie ważny również, jeśli oddamy ich mniej. Aby głos był jednoznaczny należy postawić krzyżyk w kratce obok nazwiska kandydata (krzyżyk są to dwie przecinające się linie). Wydaje się to oczywiste i proste, ale Komisje Wyborcze tracą wiele czasu na zastanawianie się, co zrobić z głosami, gdy ktoś „nie trafił” w kratkę lub wyróżnił kandydata przez wzięcie jego nazwiska w kółko. Zgodnie ze wszystkimi wytycznymi takie głosy powinno uznawać się za nieważne. W przypadku głosowań nad LO zaznaczamy na karcie do głosowania tylko jedną organizację, na która głosujemy.

Rozdział VIII mówi o sądzie koleżeńskim i nie będę się tym razem zagłębiał w jego zawiłości.

Rozdział IX i X dotyczą odpowiednio wyborów elektorów do wyboru Dziekana i Jego Magnificencji Rektora. Wybory rektorskie i dziekańskie odbyły się na początku tego roku i o ile nie będzie wymagane uzupełnienie kolegium dziekańskiego na jakimś wydziale prawdopodobnie przepisy te nie będą niezbędne w tej kadencji.

Rozdział XI jest zdecydowanie najdłuższy i opisuje wszystkie procedury i terminy, jakie należy spełnić, aby wybory odbyły się prawidłowo. Dowiemy się z niego ile trwają wybory, gdzie powinna stać urna, jak wygląda protokół z głosowania itd. Na podstawie tego rozdziału powstaje terminarz wyborczy zawierający wszystkie istotne daty. Gorąco polecam jego lekturę!

Rozdział XII zawiera w sobie bardzo ważne stwierdzenie – każdy student PW w terminie 2 dni od zakończenia wyborów może wnieść protest ich dotyczący. Protest można wnosić zarówno w odniesieniu do całokształtu wyborów w danej jednostce jak i działań konkretnych osób. O zasadności takich protestów decyduje UKW i KR, dodatkowo po rozpatrzeniu wszystkich protestów KR decyduje o ważności całych wyborów. W przypadku rażących nieprawidłowości może zarządzić powtórzenie wyborów, zarówno w niektórych jednostkach jak i na całej Uczelni.

No i w ten sposób dobrnęliśmy do szczęśliwego rozdziału XIII, czyli postanowień końcowych. Właściwie najciekawsza rzecz, jaką tam znajdziemy są zasady kooptacji, czyli obsadzania miejsc, które zwolnią się w trakcie kadencji. Tutaj procedura jest dość prosta – na zwolnione miejsce wchodzi kolejna osoba, której zabrakło głosów, aby wcześniej dostać się do jednostki.

Pisząc ten artykuł starałem się możliwie krótko (nie wyszło) i przystępnie (to już Wy ocenicie) opisać zawiłości Ordynacji Wyborczej. Zdaję sobie sprawę, że wiele rzeczy musiałem pominąć, a niektóre wytłumaczyć w sposób mocno uproszczony, ale przeczytanie nawet takiego „skrótu” z pewnością da lepszy efekt niż absolutna nieznajomość ordynacji, a dobrze wiem jak mało osób czyta regulaminy i jak mało przyjemna jest to lektura. Zachęcam wszystkich do wzięcia udziału w wyborach, zarówno kandydując jak i idąc do urn, najważniejsze, aby to, co robicie było przemyślane!

Z życia Płocka – czyli nowa strona internetowa Płocka

PMS 1 ZZP.png
                                              www.sspwplock.pl

W następnym numerze…

Temat numeru: Miss czy Mister?

Z życia akademików PW

Wywiad z Dianą Nowak i Maciejem Dukatą

Kupony

Ty urywać
Czy następny numer powinien się pojawić?


......................................................

Z kim chciałbyś abyśmy przeprowadzili wywiad ?


......................................................

Jaki temat powinien pojawić się w następnym numerze ?


......................................................


<accesscontrol>PMS(ro),Parlament SSPW(ro),KSSSPW(ro),Biuro SSPW(ro),KR(ro),UKW(ro),RKN(ro),KN SKiPD "UPS"(ro):::</accesscontrol>